Osiem etapów od pierwszej rozmowy do wypłaty środków. Ile trwa każdy krok, jakie dokumenty przygotować, gdzie czekają pułapki — i co dokładnie biorę na siebie ja, żeby Ty miał(a)ś spokój.
Zaczynamy od spokojnej rozmowy. Pytam o plany, ale też o codzienność — bo to, ile bank policzy Ci na ratę, zależy nie tylko od dochodu, ale i od tego, ile masz na koncie pod koniec miesiąca, ile kart, ile dzieci, czy wśród wydatków jest leasing albo limit w karcie.
Robię wstępną analizę zdolności w 4-6 bankach — każdy liczy inaczej, różnice w kwocie maksymalnej potrafią być bardzo znaczące. Wynik to konkretny realny budżet, z którym zaczynasz szukać mieszkania, a nie wymarzona liczba sprzed rozmowy.
Najważniejsze, co dostajesz z tego kroku, to realny widok: ile bank Ci da i na ile możesz sobie pozwolić bez ściskania budżetu. Więcej o tym, jak banki liczą dochody i jakie pułapki obowiązują w 2026 r. — przeczytasz w artykule o zdolności kredytowej na 500 tys.
Dzięki współpracy z Lendi mam dostęp do ofert większości największych banków uniwersalnych w Polsce. Porównujemy nie tylko marżę, ale też wszystkie koszty: prowizję, ubezpieczenia, koszt wcześniejszej spłaty, opcje nadpłat, sztywne warunki w umowie.
Z tej listy wskazuję zwykle 2-3 oferty które najlepiej pasują do Twojej sytuacji — nie zawsze „najniższa marża wygrywa”. Czasem bank z trochę wyższą marżą, ale z 0% prowizji, brakiem cross-sellu (konto, karta, ubezpieczenie na życie), elastycznością wcześniejszej spłaty i lepszym wsparciem przy nadpłatach — wychodzi na 25 lat taniej niż oferta z najniższą marżą.
Tutaj zwykle pojawia się największy stres. Banki mają długie listy, każdy chce coś innego, terminy ważności się różnią. Dlatego dostajesz ode mnie jedną listę, dopasowaną dokładnie do banków, w których będziemy składać wniosek — żadnych dublowanych zaświadczeń, żadnych zbędnych pism.
Dokumenty dzielą się na trzy grupy. Zawsze prowadzę Cię przez każdą z nich.
Od tego momentu wszystkie rozmowy z bankami biorę na siebie. Pilnuję terminów, odpowiadam na pytania analityków, dosyłam uzupełnienia, tłumaczę sytuację Twoją językiem bankowym — a bankowi tym, co rzeczywiście chcą usłyszeć. Ty dostajesz od czasu do czasu krótką wiadomość typu „Bank X poprosił jeszcze o jeden dokument, podsyłam formularz”.
Gdy banki wydadzą decyzje, siadamy razem. Tłumaczę każdą ofertę prostym językiem — plusy, minusy, na co realnie zwrócić uwagę. Czasem najniższa rata wcale nie znaczy najniższy koszt na 30 lat. Czasem bank, który obiecuje „elastyczność”, w umowie ma sztywne zapisy o nadpłatach. To wszystko wychodzi przy porównaniu — i to wszystko musisz wiedzieć zanim podpiszesz.
Umowa kredytowa to 30-50 stron, w większości język niezbyt przyjazny. Zanim coś podpiszesz, przechodzimy przez nią punkt po punkcie. Tłumaczę zapisy o oprocentowaniu, możliwościach nadpłat, warunkach wypowiedzenia, zabezpieczeniach. Wskazuję, gdzie umowa jest standardowa, a gdzie warto poprosić bank o zmianę (i co realnie da się zmienić).
Podpisujesz umowę w banku — zwykle to 30-40 minut przy okienku z pracownikiem. Bank wyznacza warunki, które muszą być spełnione przed wypłatą: zwykle chodzi o złożenie w sądzie wieczystoksięgowym wniosku o wpis hipoteki (z dowodem opłaty) — a NIE prawomocny wpis, bo na ten czasem czeka się miesiącami; do tego ubezpieczenie nieruchomości z cesją na bank i akt notarialny przeniesienia własności. Razem z Tobą pilnuję, żeby każdy z tych warunków był spełniony w terminie.
Po spełnieniu warunków bank uruchamia transzę (lub jedną wypłatę, jeśli to mieszkanie gotowe). Pieniądze trafiają zwykle bezpośrednio do sprzedającego lub dewelopera — nie do Ciebie. Własność nieruchomości przeszedła na Ciebie wcześniej, w akcie notarialnym; od momentu wypłaty zaczyna spłacać się kapitał, a hipoteka na rzecz banku zostaje formalnie wpisana do księgi wieczystej (po decyzji sądu).
Tu większość pośredników kończy. Ja nie. Po wypłacie zostaję z Tobą jako kontakt — daj znać za rok, za dwa, za pięć. Sprawdź wtedy ze mną, czy refinansowanie ma sens, czy możesz zrezygnować z UNWW po nadpłacie wkładu, czy warto rozważyć aneks. Nie biorę za to żadnej opłaty — traktuję to jako naturalny ciąg pierwszej współpracy.
Treść ma charakter edukacyjny i opisuje typowy przebieg procesu kredytu hipotecznego dla klienta indywidualnego. Czas trwania etapów, lista banków, polityki kredytowe oraz koszty wcześniejszej spłaty (zależne od typu oprocentowania) różnią się między instytucjami i zmieniają się w czasie. Wynagrodzenie pośrednika od banku dotyczy standardowych kredytów hipotecznych dla klientów indywidualnych — niestandardowe przypadki mogą podlegać innym zasadom. Artykuł nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 §1 Kodeksu cywilnego.
Reszta to moja robota — oddzwaniam tego samego dnia. Konsultacja jest bezpłatna, nie zobowiązuje do niczego.
Umów konsultację →